Prawda o Wolnym Mieście Gdańsku ( 1920 – 1939 r.). Prześladowania Polaków.

Wolne Miasto Gdańsk było antypolskim i faszystowskim środowiskiem , gdzie Polacy byli nieustannie prześladowani przez Niemców.

Hitlerowskie Wolne Miasto Gdańsk.
Lata 30 . Mnóstwo swastyk.

Wolne Miasto Gdańsk to było małe państwo złożone z Gdańska , Sopotu i trzech powiatów . Istniało od 1920 do 1939 roku. Było to autonomiczne miasto – państwo pod ochroną Ligi Narodów. Ludność tam zamieszkała to około 380 tysięcy . Polacy stanowili od 3 do 15 procent ludności. Językiem urzędowym był język niemiecki. Zgodnie z ustaleniami traktatu wersalskiego miasto zostało zdemilitaryzowane , miało własny parlament , walutę , flagę i hymn. Był to bardzo ważny port nad Bałtykiem.

Wybory do Volkstagu (parlamentu) 1935 r.
Agitacja narodowych socjalistów z NSDAP.
To ostatnie wolne wybory w Wolnym Mieście Gdańsku.

To premier Wielkiej Brytanii George Lloyd zablokował w 1919 roku polskie starania o Gdańsk. Kompromis z “wolnym miastem” nie zadowolił Polaków , a szczególnie Niemców. W 1925 roku zaczęły powstawać pierwsze placówki NSDAP w Gdańsku , a w 1926 roku powstały pierwsze oddziały SA i SS. Sytuacja Polaków pogarszała się z każdym następnym rokiem.

Faszystowska NSDAP przejmuje nielegalnie władzę .

W 1937 roku władzę w Wolnym Mieście Gdańsku faktycznie i prawie oficjalnie przejęła faszystowska partia NSDAP. Jej przywódcą był Albert Forster – ulubieniec Hitlera. To on od 1930 roku pełnił , na polecenie Hitlera , funkcję gauleitera gdańskiego NSDAP. Nieustannie łamał postanowienia traktatu wersalskiego , nielegalnie uzbrajał i rozbudowywał oddziały szturmowe SA i SS. Komisarz Ligi Narodów był bezsilny , albo po prostu bał się reagować. W Gdańsku średnia ilość członków NSDAP wobec ogółu mieszkańców była znacznie wyższa niż w całej III Rzeszy. To było faszystowskie miasto. Hitler miał tu rekordowe poparcie.

Albert Forster – przywódca faszystów w Gdańsku.

Prześladowania Polaków.

Antypolskie prowokacje i niszczenie polskich symboli narodowych stałą się normą w Wolnym Mieście Gdańsku. Polacy byli zaszczuci . Zabroniono używać języka polskiego w miejscach publicznych . Zabroniono sprzedaży polskich gazet w kioskach. Polskie szkolnictwo podlegało szczególnie dotkliwym niemieckim represjom. Nie wydawano zezwoleń na wynajmowanie budynków na polskie przedszkola i szkoły. Polskie dzieci nie miały gdzie się uczyć po polsku. Polacy mieli zakaz wstępu do niemieckich lokali. We Wrzeszczu nad kilkoma lokalami wisiały duże napisy : “Polakom i psom wstęp wzbroniony “. Polacy zarabiali znacznie mniej niż Niemcy na tych samych stanowiskach. Niszczono skrzynki pocztowe Poczty Polskiej. Kto tylko mógł z Polaków opuszczał na zawsze to tylko z nazwy Wolne Miasto. Ci co zdążyli przed 1 września 1939 roku mieli większe szanse na przeżycie.

Niemcy usuwają skrzynkę pocztową Poczty Polskiej.

Kościół ostoją polskości.

Przede wszystkim dzięki kościołowi Polacy przetrwali w faszystowskim Gdańsku. Trwanie przy Polsce to było jak trwanie przy Kościele. Dlatego nie przez przypadek na początku wojny w Piaśnicy, Stutthofie i innych miejscach Niemcy zamordowali setki polskich księży i zakonnic. Łącznie w czasie II wojny światowej zginęło na przykład 356 kapłanów  diecezji pelplińskiej obejmującej większość dzisiejszego województwa pomorskiego. Już  20 października 1939 roku bojówkarze Selbschutzu (zbrodnicza organizacja w strukturach III Rzeszy wywodząca się z przedwojennej niemieckiej V kolumny na terenach II RP) zamordowali niemal wszystkich członków kapituły diecezji chełmińskiej i profesorów tamtejszego Wyższego Seminarium Duchownego i uczelni Collegium Marianum.

Warto przypomnieć też postać gdańskiego księdza Bronisława Komorowskiego, beatyfikowanego przez Jana Pawła II w 1999 roku razem z pozostałym 107 polskimi męczennikami II wojny światowej. Był nieformalnym przywódcą gdańskiej Polonii, nie tylko kapłanem, duszpasterzem młodzieży, ale też politykiem (był gdańskim radnym) i działaczem społecznym. Niejednokrotnie odważnie stawał w obronie prześladowanych młodych Polaków studiujących w Gdańsku. 1 września 1939 roku został aresztowany, torturowany wraz z innymi Polakami , a potem osadzony w obozie śmierci Stutthof. Zamordowany w Wielki Piątek, 22 kwietnia 1940 roku, w masowej egzekucji 67 przedstawicieli Polonii gdańskiej – wraz innymi duchownymi, politykami, działaczami, np. posłem do gdańskiego Volkstagu i związkowcem Antonim Lendzionem.

Wojna i koniec Wolnego Miasta Gdańska.

Hitler w Wolnym Mieście Gdańsku.
Wrzesień 1939 r.

Po agresji na Polskę i rozstrzelaniu obrońców poczty polskiej , Hitler przyjechał do Gdańska . Gdańskich Niemców ogarnęło szaleństwo. Byli w ekstazie , bo nareszcie zrobiono “porządek” z Polakami. W żadnym innym mieście nie witano Hitlera tak głośno i tak bardzo entuzjastycznie . To zdjęcie powyżej to najlepszy dowód. Nie wiedzieli wówczas co ich czeka w 1945 roku.

Podsumowanie.

Ten tekst ma na celu poinformowanie tych Polaków , którzy nieświadomie , z braku wiedzy , mówią dziś pozytywnie o Wolnym Mieście Gdańsku , jak było naprawdę. Jak bardzo było to antypolskie miasto i jak bardzo cierpieli gdańscy Polacy.

Gdańsk 2020 rok.

Roland Haua – szef Związku Mniejszości Niemieckiej w Gdańsku – napisał na swoim profilu na Facebooku we wrześniu 2020 roku : ” Czy naprawdę , w swoim bezkrytycznym patriotyzmie , cały czas chcecie zwierzchności Warszawy , a dokładnie jej żoliborskiej dzielnicy , nad naszym wspólnym Gdańskiem ?” Tą skandaliczną wypowiedzią Haua nawołuje do oderwania Gdańska od Polski. Brak jest reakcji lewicowej prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz z Platformy Obywatelskiej , która sprawuje nadzór nad związkiem. Ambasador Niemiec także nie potępił słów Haua. Samozwańczy Rząd Wolnego Miasta Gdańska w Niemczech wciąż istnieje. Żle się dzieje. Niemcy nie odpuszczą Gdańska.

© ( MARB )

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.