Ekstraklasa. Prawa telewizyjne na lata 2019 – 2023.

CANAL+Polska pokaże wszystkie mecze Ekstraklasy do 2023 roku . Telewizja Polska pokaże jeden mecz z każdej kolejki w niekodowanym kanale. Obie telewizje zapłacą klubom 225 milionów złotych rocznie plus 25 mln zł na koszty transmisji.

Z tego Canal+ zapłaci około 200 mln zł , a TVP około 50 mln zł rocznie.

Koszty transmisji meczów Ekstraklasy to 25 mln. zł rocznie.

Spółka Ekstraklasa Live Park jest producentem sygnału telewizyjnego wszystkich meczów Ekstraklasy. Robi ta znakomicie. Szkoda , że piłkarze nie potrafią się nawet zbliżyć do ich poziomu.

Sukces klubów.

Jest to przedłużenie umowy 2019 – 2021 , o kolejne dwa sezony do 2023 roku. To sukces klubów z dwóch powodów. Po pierwsze , wskutek epidemii koronawirusa i spowolnienia gospodarczego wartość sportowych praw TV może spadać w najbliższych latach.

Po drugie , liga będzie grać mniej meczów w kolejnych trzech sezonach. Dotychczas było 37 kolejek . W sezonie 2020/2021 będzie tylko 30 kolejek , a sezonach 2021/2022 i 2022/2023 będą 34 kolejki. Czyli mniej meczów , a kluby mimo to dostaną taką samą kasę jak za 37 kolejek. Canal+ miał gest. Ale co w zamian w przyszłości ?

Ekstraklasa SA wypłaca klubom 44 proc. kasy po równo. 20 proc. zależy od miejsca w rankingu historycznym, 18 proc. od miejsca na koniec sezonu, a 14 proc. dzielone między cztery drużyny, które wezmą udział w eliminacjach Ligi Mistrzów i Ligi Europy.

Co w razie przerwania rozgrywek ?

Prezes Ekstraklasy SA – Marcin Animucki – renegocjował tą część umowy z nadawcami telewizyjnymi. Jest tajna , ale prezes jasno powiedział , że nowa umowa równomiernie rozkłada ryzyko finansowe w razie przerwania ligi z powodu pandemii koronawirusa.

A to może oznaczać , że nadawcy telewizyjni nie przerwą wypłat dla klubów , jak to miało miejsce na wiosnę 2020 roku. Groziło to wtedy utratą płynności finansowej kilku klubom Ekstraklasy , czyli mówiąc wprost bankructwem. Teraz ma być inaczej. Niewiadomą jest tylko jaki procent należnej kwoty będzie wypłacany klubom w razie , nie daj Boże , przerwania rozgrywek.

A sukcesów w Europie brak.

Wszystkich polskich kibiców nurtuje pytanie , dlaczego polskie kluby grają tak tragicznie w europejskich pucharach pomimo , że kasa jaką otrzymują od telewizji jest znacznie większa w porównaniu do klubów z innych krajów , które osiągają sukcesy w Europie.

Ekstraklasa jest jedną z najbogatszych lig w Europie pod względem wartości praw telewizyjnych. To 10. miejsce w Europie , tuż za najlepszymi ligami.

W klasyfikacji klubowej , Europejskiej Federacji Piłkarskiej UEFA , polska Ekstraklasa jest na 32. miejscu w Europie. Tuż za nami są Lichtenstein i Luksemburg. Spadamy coraz niżej. Gdzie jest dno ?

Czyli powtórzmy , Ekstraklasa zajmuje w Europie 10. miejsce finansowe i dopiero 32. miejsce sportowe. Wstyd. Wielki wstyd.

© (MARB)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.