Przegrany Senat PiS-u. Wielki błąd prezesa.

PiS stracił kontrolę nad 100 osobowym Senatem. To prestiżowa porażka i mocny cios w podbródek PiS-u. Nikt się tego nie spodziewał. Sondaże mówiły co innego. Teraz lewicowe partie tworzące tak zwany antypis będą miały swoje “5 minut” przez najbliższe 4 lata. Czy dobrze wykorzystają swoją szansę ?

PiS ———————————————- 48 + 1 senatorów

Antypis —————————————– 51 senatorów.

Lewicowa opozycja przejmuje Senat.

Kto jest odpowiedzialny za ” utratę ” Senatu ? Pierwszy winowajca to sam prezes Kaczyński . Wysłał do Parlamentu Europejskiego kilka swoich ” wielkich gwiazd ” takich jak Szydło , Brudziński czy Rafalska. Oni przecież bez problemu wygraliby wybory do Senatu w swoich okręgach. W Brukseli nic nie znaczą . To zresztą dotyczy wszystkich polskich europosłów.

W wyborach do Senatu PiS wystawił rezerwowy skład . Ludzi anonimowych . Wielu z nich nie prowadziło nawet kampanii wyborczej . Myśleli , że jakoś to będzie i logo PiS wystarczy do zwycięstwa. Dostali nauczkę . Prezes zaryzykował i przegrał. Bo przecież 51 lewicowych senatorów opozycji będzie blokować wszystkie ustawy i grać na czas. Ale blokować ustawy mogą maksymalnie 30 dni . A potem 235 posłów PiS odrzuci poprawki Senatu. Spowolni się proces legislacyjny w tej kadencji parlamentu.

Joachim Brudziński – zastępca prezesa – to druga osoba odpowiedzialna za przegraną w wyborach do Senatu. To on wystawił w okręgach nr. 97 , 98 , 99 i 100 ( szczecińskie i koszalińskie ) 4 swoich kandydatów. Wszyscy przegrali. A jeden z jego miernych kandydatów przegrał nawet z Gawłowskim w Koszalinie. Wstyd. Gawłowski – były sekretarz generalny Platformy Obywatelskiej – ma kilka zarzutów prokuratorskich. W grę wchodzi kilkaset milionów złotych. Ale od zarzutów do prawomocnego wyroku jest daleka droga.

Prezes jest zły , ale tym razem niech nie szuka daleko winnych . Wystarczy spojrzeć w lustro. Zobaczy sprawcę porażki w wyborach do Senatu. Nie zmienia to jednak faktu , że PiS jest wielkim zwycięzcą w najważniejszych wyborach. Do Sejmu.

© ( MARB )

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.