Tusk vs. Trzaskowski. Wojna.

Donald Tusk vs. Rafał Trzaskowski. Trwa totalna wojna między tymi politykami PO. Na razie cicha „pod dywanem”. Głównym celem jest wpływ na kształt list wyborczych w wyborach parlamentarnych i samorządowych na jesieni 2023 roku. Czyli mówiąc wprost każdy z nich chce mieć jak najwięcej swoich ludzi na czołowych miejscach. Tusk ma przewagę, bo jest przewodniczącym PO i to on będzie zatwierdzał listy.

Wielkim przegranym pierwszego rozdania jest wiceprzewodniczący PO Rafał Trzaskowski. „Zaspał” po wyborach prezydenckich i Tusk sprzątnął mu sprzed nosa stanowisko szefa Platformy Obywatelskiej w 2021 roku. Ale ten serial dopiero się rozkręca. Będą kolejne sezony.

Tusk vs. Trzaskowski , czyli totalna wojna o władzę w Platformie. Na razie „pod dywanem”.

Trzaskowski przeciwko Tuskowi.

Trzaskowski, który jest dziś najsilniejszym politycznie przedstawicielem PO — zdobył w wyborach prezydenckich 2020 roku aż 10 mln głosów. Przegrał z Dudą o 400 tysięcy głosów. Otoczenie Trzaskowskiego zachęca go do konfrontacji z Tuskiem, bo boją się, że Tusk wykoleguje ich przy ustalaniu list wyborczych. Chyba za bardzo rozgrzały im się głowy, bo Tusk jest dzisiaj, czyli w 2022 roku jeszcze za mocny na Trzaskowskiego.

Dlaczego Tusk wrócił do Polski ?

Co skłoniła (zmusiło) Tuska do powrotu do polskiej polityki ? Na pewno odejście kanclerz Angeli Merkel z urzędu, której zawdzięcza swoje stanowisko w Brukseli oraz presja niemieckich polityków z Berlina i UE na odsunięcie PiS od władzy w Polsce. Ale główny powód jest personalny. To Jarosław Kaczyński. Prezes PiS rozdaje karty w polskiej polityce od 30 lat, podczas gdy Tuskowi udawało się to tylko przez 10 lat.

To jest wielki kompleks byłego przewodniczącego Rady Europejskiej, bo choć to funkcja formalnie najwyższa, jaką w instytucjach międzynarodowych kiedykolwiek sprawował ktoś z Polski, władzy w polityce europejskiej nie dawała właściwie żadnej, tym bardziej więc w Polsce.

Platformę i Tuska wspiera potężny konglomerat biznesowo-medialny. Nie jest on jednolity, ścierają się w nim różne grupy interesów i rozmaite sojusze. Łączy je niechęć do prawicowego PiS i jego polityki.

Prezes Kaczyński koszmarem Tuska.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, którego Tusk lekceważył i nie traktował poważnie w latach 2007-2015, wyprzedził go o kilka długości. Kaczyński ograł Tuska dwakroć w 2005 roku, kiedy zniszczył jego marzenie o prezydenturze oraz premierowaniu.

Rewanż w roku 2007 udało się wygrać, ale prawica odbudowała się i wzmocniła. Prezes wygrał wszystkie wybory w Polsce w latach 2015-2020. Siedem razy pod rząd. To rewelacyjny wynik. Znokautował lewicowy antypis.

Ponieważ prezes Kaczyński zapowiedział, że po wyborach w 2023 roku wycofa się z polityki, Tusk ma ostatnią szansę, aby zawalczyć z prezesem. To będzie prestiżowy bój, bo Tusk chce przejść do historii. Tylko że jego osiągnięcia są wymazywane przez Jarosława Kaczyńskiego. Tym razem Tusk nie będzie miał za sobą wszystkich największych mediów. TVP prezesa Jacka Kurskiego jeszcze nie raz doprowadzi go do furii.

Trzaskowski – największy przegrany na dziś.

Trzaskowski jest największym przegranym ostatniego rozdania w PO. Nie chciał wcześniej być przewodniczącym PO i teraz zamknęła się przed nim ta szansa na wiele lat. Po wyborach prezydenckich 2020 roku Trzaskowski mógł formalnie przejąć przywództwo w PO.

Było to możliwe, bo wówczas władze PO nie mogłyby się temu oprzeć. Myślał, że będzie mógł to zrobić w każdej chwili. A ta chwila się skończyła. Przespał swoje „pięć minut”. To wielki błąd polityczny.

A czas leci i „młody” Trzaskowski ma już ponad 50 lat. Teraz, paradoksalnie, tylko potknięcie Tuska i słabe sondaże PO mogą mu pomóc w drodze na szczyt. Ale listy wyborcze Platformy Obywatelskiej w 2023 roku będzie zatwierdzał Tusk.

Realna wojna , a nie ustawka.

Tym razem jest to prawdziwa, a nie udawana wojna o przywództwo w Platformie Obywatelskiej. Walka toczy się, tak naprawdę, o to, kto będzie miał decydujący głos przy układaniu list wyborczych w wyborach parlamentarnych, samorządowych i europejskich w 2023 roku. Dla wielu polityków PO z zaplecza Tuska i Trzaskowskiego to sprawa „życia i śmierci”, dlatego „nie odpuszczą” i będą namawiali swoich szefów do walki do końca.

Kogo poprą media i „autorytety”.

Telewizja TVN – tuba propagandowa PO – ma teraz problem za kim się opowiedzieć w tej personalnej wojnie. Nawet tam są podzieleni. Trzeba uważnie obserwować Fakty TVN. Wydaje się, że prezydent Biden i Demokraci postawili na Trzaskowskiego. Podobnie żydowski miliarder Soros. Tusk ma poparcie Berlina i Brukseli.

Telewizja TVN jest nazywana przez prawicę „główną lewicową partią opozycyjną w Polsce”. Pracują tam znakomici politycy, którzy są znacznie lepsi od tych z Sejmu i Senatu. Szkoda, że tak marnują swój talent. Podobnie jest z Onetem, który ma niemieckich właścicieli. Jeszcze kilka lat temu ważne byłoby także poparcie „Gazety Wyborczej”, ale dzisiaj to już jest trzecia liga.

Dwa campusy.

O stale narastającym konflikcie między Donaldem Tuskiem a Rafałem Trzaskowskim wiadomo od dawna. Rafał Trzaskowski ma otwarcie twierdzić, że Donald Tusk nie wygra wyborów parlamentarnych w 2023 roku. „Nic nie zapowiada, żeby przed wyborami Donald Tusk i Rafał Trzaskowski się pogodzili” – mówił jeden z polityków PO w rozmowie z wprost.pl. Tusk zamierza obsadzić swoimi ludżmi czołowe miejsca na listach wyborczych.

Lider Platformy Obywatelskiej ponoć namawiał sponsorów do wycofania się ze wsparcia Campusu Trzaskowskiego. Rafał Trzaskowski chciał uzyskać finansowanie od Fundacji Adenauera na swój Campus. Dokładnie tak, jak to miało miejsce rok temu. Prezydenta Warszawy czekała jednak przykra niespodzianka. Okazuje się, że Niemcy zostali poinformowani przez PO, że żadnego Campusu nie będzie, a organizowany jest jedynie Meet Up Donalda Tuska.

Jak informuje portal wprost.pl Donald Tusk zainteresował się politykami jawnie wspierającymi Rafała Trzaskowskiego. Na jego celowniku znaleźli się utożsamiani z frakcją prezydenta Warszawy Sławomir Nitras, Barbara Nowacka oraz Katarzyna Lubnauer. Co to dla nich oznacza? Przekonamy się przy układaniu list wyborczych.

Dwa różne campusy Tuska i Trzaskowskiego i spotkania z młodzieżą w tym samym czasie to fatalna sytuacja dla wielu wspierających PO „autorytetów”. Na który pojechać ? Na którego przywódców „totalnej opozycji” postawić? Pomyłka może póżniej drogo kosztować przy podziale funduszy, gdyby PO doszła do władzy. To wielki ból głowy przed wywiadem w TVN lub Radio Zet.

Trzaskowski rządzi w Warszawie.

Trzaskowski wszystko sobie dobrze ustawił przed decydującym starciem z Tuskiem. Rządzona przez niego Warszawa to najlepszy przykład. Starzy wyjadacze z PO zajmują się tam deweloperką i tylko kilkoma obszarami, gdzie gra idzie o wielkie interesy i wielką kasę. Pozostałe nie tak dochodowe sprawy samorządowe Trzaskowski oddał skrajnej lewicy. Niech się bawią dzieciaki zmianą nazw i zwężaniem ulic.

Czy pamiętacie jak rozżalony prezes Kaczyński powiedział mediom, że nie wybuduje dwóch wieżowców w Warszawie na siedziby fundacji imieniem jego brata , bo Kierwiński nie pozwoli. Jak mówią wtajemniczeni, Rada Warszawy kontrolowana jest politycznie przez Marcina Kierwińskiego, uważanego dziś za politycznego żołnierza Donalda Tuska.

Najpoważniejsi przeciwnicy Tuska.

Najpoważniejsi przeciwnicy Tuska to Jarosław Kaczyński, Rafał Trzaskowski i Szymon Hołownia. Prezes Kaczyński i jego wielkie zwycięstwa wyborcze od 2015 roku, to temat na inne opowiadanie. Tusk rozpoczął swoje urzędowanie przy 17 procentowym poparciu sondażowym dla Platformy. Teraz jest to w okolicach 25 procent i stoi w miejscu.

Rozżalony i poniżony Trzaskowski na razie będzie siedział cicho, ale gdyby sondaże PO nadal stały w miejscu mimo wysokiej inflacji i kryzysu w Europie, to wtedy wraz ze swoimi ludżmi może zaatakować Tuska.

TVP „pomaga” Trzaskowskiemu.

Na razie TVP Jacka Kurskiego skupiła się w swoim ataku na Tusku. Trzaskowski ma na razie trochę spokoju, czyli TVP trochę nieświadomie pomaga prezydentowi Warszawy.

Plan Tuska na Trzaskowskiego.

Chyba, że Tusk, i to jest bardzo prawdopodobne, wcześniej spacyfikuje Trzaskowskiego i jego ludzi. Ma w tym wielkie doświadczenie. Wcześniej „wykończył” Płażyńskiego, Olechowskiego, Rokitę, Schetynę, Sikorskiego i wielu innych, którzy mu zagrażali. Otaczał się tylko miernotami. Tusk jest brutalnym, bezwzględnym i co najważniejsze skutecznym politykiem.

Ciekawe, kiedy Tusk i Trzaskowski skoczą sobie publicznie do gardła ? A może ważniejsze jest inne pytanie: czy Trzaskowski ma w ogóle jaja, aby walczyć z Tuskiem ? Drugim w kolejce do „unicestwienia” będzie Szymon Hołownia, którego sondaże już lecą w dół.

Finał : Kaczyński vs. Tusk.

A po oczyszczeniu przedpola, na końcu, w wielkim finale wyborczym na jesieni 2023 roku, Tusk stanie do decydującego boju z Jarosławem Kaczyńskim. Stawiam na prezesa, bo Tusk będzie „poobijany” po półfinale z Trzaskowskim. Na koniec żart roku. „Będę trzymał kciuki za Szymona Hołownię i za PSL, chciałbym, żeby byli jak najsilniejsi” – powiedział w wywiadzie dla tygodnika „Polityka” lider PO Donald Tusk.

© (MARB)