Ekstraklasa w telewizji i Internecie w latach 2027-2031. To będzie rekordowy przetarg. Największy w historii polskiego sportu. Ekstraklasa jest bowiem najważniejsza dla polskiego kibica. Najlepsze ligi w Europie są daleko w tyle.
Prawa do Ekstraklasy są droższe także od Ligi Mistrzów, gdzie Canal+ płaci „tylko” ponad 200 milionów złotych za rok kontraktu. Rozstrzygnięcie przetargu powinno nastąpić w grudniu 2026 roku albo, czego nie można wykluczyć, nastąpi wielki pat.
Oczekiwania klubów: 500 mln zł za sezon
Kluby oczekują rekordowej kasy i nikt tego nie ukrywa. Chcą w nowym rozdaniu nawet 500 milionów złotych za sezon (obecnie otrzymują 325 mln za sezon). W tym samym czasie Canal+ wypuszcza kontrolowane przecieki, że obecny kontrakt jest już za wysoki. Będzie się działo. Ekstraklasa jest na 12. miejscu w Europie w rankingu UEFA. To ważny argument klubów.
Ilu będzie chętnych ?
Faworytem przetargu jest już tradycyjnie Canal+, który „od zawsze” znakomicie pokazuje naszą Ekstraklasę. Ale żeby podbić licytację potrzebna jest rywalizacja. Szansą na dużą kasę dla klubów jest udział w przetargu co najmniej dwóch podmiotów. To warunek konieczny. Czy tak się stanie ?
Prezes Ekstraklasy SA Animucki i jego zespół są w kontakcie z wielkimi firmami: DAZN, Amazon, Paramount czy Disney+. Polsat chyba nie wystartuje. Chociaż są nowi właściciele, kto wie ?
Co zrobi Canal+ ?
Canal+ już prowadzi wstępne rozmowy z właścicielami klubów Ekstraklasy. Prawdopodobnie też „bada” rynek, kto może jeszcze wystartować w przetargu. Mogą powtórzyć „numer” sprzed czterech lat i dogadać się z potencjalnym konkurentem.
Pracownicy Canal+ podczas wizyt na stadionach w dniach meczowych mówią w prywatnych rozmowach, że utrata praw do Ekstraklasy to byłaby katastrofa dla nich i dla firmy.
Obecny kontrakt
W obecnym kontrakcie na lata 2023-2027 kluby otrzymują średnio 325 milionów za sezon, czyli 1 miliard 300 milionów złotych w skali czterech lat. Ale wtedy właściciele klubów oczekiwali większej kasy. Słychać było rozczarowanie z formy przeprowadzenia przetargu. Dlatego pozycja prezesa Animuckiego była kilka lat temu bardzo niepewna.
Ale uspokoiło się. Obecnie pozycja Marcina Animuckiego, prezesa Ekstraklasy SA, jest bardzo mocna. Ma autorytet i zaufanie klubów. To on ze swoim zespołem prowadzi projekt wyłonienia zwycięzcy (zwycięzców) przetargu.
Coraz większa widownia
Ostatni sezon Ekstraklasy oglądało 61,6 milionów widzów w telewizji i Internecie. Średnia jednego meczu to ponad 200 tysięcy widzów. Oglądalność Ligi Mistrzów jest kilkukrotnie mniejsza. Najwięcej abonentów oglądało mecze Legii Warszawa, Lecha Poznań, Widzewa Łódż, Jagiellonii Białystok i Górnika Zabrze.