Ekstraklasa. Prawa telewizyjne na lata 2023-2027.

Prawa telewizyjne do Ekstraklasy na lata 2023-2027 to hit na rynku sportowych praw medialnych. Coś w tym jest, że bardziej wolimy oglądać „naszych” od najlepszych lig w Europie. Rozstrzygnięcie przetargu nastąpi w 2022 roku. Faworytem jest Canal+Polska, który ma „nóż na gardle” po bolesnej stracie angielskiej Premier League. Jego największy rywal to platforma strumieniowa (przez Internet) DAZN. Jeżeli wystartuje jeszcze w przetargu szwedzka NENT Group (Viaplay), to może tak podbić stawkę, że rekordowe pieniądze popłyną do klubów Ekstraklasy, bo im większa konkurencja w przetargu, tym będzie większa kasa dla polskich klubów. Prezesi klubów już zacierają ręce. Oczywiście możliwe są także różne „koalicje”, jak na przykład Canal + z Eleven Sports(Polsat).

Ekstraklasa. Sezon 2020/2021. Pogoń Szczecin-Cracovia przy pustych trybunach w czasie pandemii koronawirusa.

Canal+Polska , czyli faworyt numer jeden.

Głównym faworytem do zwycięstwa w przetargu o prawa telewizyjne do Ekstraklasy jest Canal+Polska. Są w bardzo trudnej sytuacji. Stracili w ostatnich latach Ligę Mistrzów, angielską Premier League, Bundesligę. Gdyby przegrali walkę o Ekstraklasę, to zostanie im tylko pół ligi hiszpańskiej , liga francuska i tenis kobiecy. To byłaby dla nich katastrofa. Dlatego mobilizacja jest tam wielka, tylko jak wielką kasę skłonni są wydać francuscy właściciele. Centrala w Paryżu na pewno wyznaczyła jakiś limit.

DAZN , czyli faworyt numer dwa.

Jeżeli kluby Ekstraklasy chcą zarobić jak najwięcej, to Canal+ musi mieć poważnego konkurenta w przetargu. To może być DAZN – serwis strumieniowy (przez Internet) , który zadebiutował w Polsce 1 grudnia 2020 roku. W Europie inwestuje wielką kasę. Pokazuje Ligę Mistrzów w Niemczech, wygrał także przetarg na pokazywanie we Włoszech meczów włoskiej ligi piłkarskiej Serie A przez trzy sezony : 2021-2022 , 2022-2023 i 2023-2024. Zapłacił 850 mln euro za sezon , czyli ponad 2,5 miliarda euro (2,95 miliarda dolarów) za trzy sezony.

DAZN chciał też przejąć prawa telewizyjne do angielskiej Premier League w Wielkiej Brytanii, ale został zablokowany, bo szefowie Premier League nie ogłosili nowego przetargu , lecz przedłużyli o trzy sezony : 2022/23 , 2023/24 , 2024/25 obecną umowę telewizyjną z nadawcami brytyjskimi kończącą się w 2022 roku. Przedłużona umowa będzie nadal warta 1,5 miliarda funtów za sezon. Rząd brytyjski wyraził zgodę na przedłużenie dotychczasowej umowy, ponieważ nie narusza to prawa konkurencji. Wszystkie 20 klubów zgodziło się na przedłużenie, czyli Sky Sports, BT Sports i Amazon nadal będą pokazywać mecze Premier League na Wyspach. Bardzo niezadowolony z odwołania przetargu był DAZN. Ale w ten sposób zaoszczędził wielką kasę, którą może wydać na prawa do polskiej Ekstraklasy. Na razie pokazuje w Polsce tylko drugorzędne walki bokserskie za 7,99 zł, których zresztą prawie nikt nie ogląda. Ten potentat w Europie nic nie znaczy w Polsce. Wygrany przetarg na polską ligę piłkarską może to zmienić. To dla DAZN wielka szansa zaistnieć w Polsce.

NENT Group (Viaplay) , czyli faworyt numer trzy – jeśli wystartuje w przetargu.

Skandynawska firma Nordic Entertainment Group ( NENT Group), która zajmuje się transmisjami strumieniowymi (przez Internet) i jej usługa strumieniowa Viaplay weszły do Polski w sierpniu 2021 roku. To nowy wielki gracz na polskim rynku medialnym. Mają już prawa do Premier League i Bundesligi. Szwedzcy właściciele NENT zarzekają się , że chyba nie wystartują w przetargu na prawa TV do Ekstraklasy. Ale słowo „chyba” jest tu kluczowe. Zawsze można zmienić strategię.

Prezes Animucki i wiceprezes Mastalerek pod presją.

Rada nadzorcza Ekstraklasy S.A. jednogłośnie powołała zarząd na kolejną kadencję od 1 lipca 2021 roku. Ligową spółką przez najbliższe trzy lata wciąż będą zarządzać Marcin Animucki jako prezes i Marcin Mastalerek jako wiceprezes. Najważniejsze zadanie przed nimi to proces sprzedaży praw mediowych Ekstraklasy. Presja jest ogromna, bo prezesi klubów chcą otrzymywać od telewizji lub platform streamingowych znacznie większe pieniądze niż obecnie 225 mln za sezon. Ekstraklasa SA chce rozstrzygnąć przetarg w sprawie krajowych praw mediowych jeszcze w 2022 roku. Zaznacza, że na harmonogram prac będą miały wpływ takie czynniki jak konkurencyjność rynku i inne przetargi dotyczące istotnych praw mediowych do wydarzeń sportowych.

Firma stworzyła własny zespół odpowiadający za sprzedaż praw na którego czele stoi prezes Ekstraklasy SA Marcin Animucki. Ekstraklasa SA przygotowała kilka pakietów: dla telewizji kodowanych, dla nadawców ogólnopolskich i dla platform internetowych. W grę wchodzi także pakiet przygotowany wyłącznie pod platformy streamingowe( NENT lub DAZN). Dużo tego. Żeby tylko nie przesadzili z ilością pakietów, bo kibice pogubią się.

Ekstraklasa wspólnie z 1.ligą ?

Jednym z nowych pomysłów jest włączenie do pakietów mediowych Ekstraklasy także wybranych meczów 1. Ligi. Tak jest już w Niemczech , Hiszpanii i wielu innych krajach. Nie ma jeszcze decyzji, czy w grę wchodzi jeden mecz z każdej kolejki, czy może więcej. Obecnie, dzięki umowie z telewizją Polsat i sponsorom, każdy klub 1.ligi za samo uczestnictwo w rozgrywkach ma zagwarantowany milion złotych. Czy wspólny pakiet telewizyjny z Ekstraklasą znacznie podniesie tę kwotę ? Ile milionów złotych właściciele klubów Ekstraklasy zgodzą się „odpalić” pierwszoligowcom ?

Ekstraklasa w Canal+ do końca sezonu 2022/2023.

Mecze piłkarskie Ekstraklasy od 25 lat są transmitowane przede wszystkim w stacjach Canal+ Polska. CANAL+Polska pokaże wszystkie mecze Ekstraklasy do końca sezonu 2022/2023. Telewizja Polska pokazuje jeden mecz z każdej kolejki w niekodowanym kanale. Obie telewizje płacą klubom 225 milionów złotych rocznie plus 25 mln zł na koszty transmisji. Z tego Canal+ płaci około 200 mln zł , a TVP około 50 mln zł rocznie. Mecze Ekstraklasy są transmitowane w 23 krajach poza Polską. Natomiast mecze 1.Ligi (zarządzanej przez osobną spółkę) i Pucharu Polski (za te rozgrywki odpowiada Polski Związek Piłki Nożnej) od paru lat pokazuje Telewizja Polsat, głównie w kanałach Polsat Sport. Kontrakt przedłużono o trzy lata, do końca sezonu 2023/24.

Coraz większa kasa w Ekstraklasie.

Kasa w polskiej piłce jest coraz większa. Kluby piłkarskiej Ekstraklasy wypracowały rekordowe 627,2 mln zł przychodów w sezonie 2020/2021. To 54,8 mln zł więcej niż w poprzednim sezonie, wynika z raportu „Piłkarska liga finansowa”, przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte. Do tej kwoty należy doliczyć 206 mln zł wpływów z tytułu transferów, z czego 97 proc. stanowiły umowy z klubami zagranicznymi. W tegorocznej edycji raportu na pierwszym miejscu uplasowała się ponownie Legia Warszawa z przychodami na poziomie 119,1 mln zł. Drugi na podium klub – Lech Poznań – wypracował 74,5 mln zł przychodów. W finałowej trójce znalazła się też Lechia Gdańsk (44,6 mln zł).
Kluby Ekstraklasy w sezonie 2020/2021 wypracowały imponujące przychody pomimo trudnej sytuacji pandemicznej koronawirusa. Źródłami tego sukcesu są przede wszystkim wpływy komercyjne, które przyniosły 301 mln zł oraz wpływy z transmisji telewizyjnych w wysokości 302 mln zł. Pozostałe 24 mln zł pochodzą z dnia meczowego. Po uwzględnieniu przychodów transferowych w wysokości 206 mln zł, kluby Ekstraklasy wygenerowały rekordowy przychód 833 mln zł. To bardzo dobry wynik. Finansowo Ekstraklasa idzie w górę , niestety z poziomem gry nie jest aż tak dobrze. W Europie nie liczymy się. Polska Ekstraklasa zajmuje 30.miejsce w rankingu UEFA.

Więcej niż 225 milionów złotych za sezon ?

Ekstraklasa jest jedną z najbogatszych lig w Europie pod względem wartości praw telewizyjnych. To 10. miejsce w Europie , tuż za najlepszymi ligami. W klasyfikacji klubowej , Europejskiej Federacji Piłkarskiej UEFA , polska Ekstraklasa jest dopiero na 30. miejscu w Europie. Tuż za nami są Lichtenstein i Luksemburg. Spadamy coraz niżej. Gdzie jest dno ? Czyli powtórzmy , Ekstraklasa zajmuje w Europie 10. miejsce finansowe i dopiero 30. miejsce sportowe. Wstyd. Wielki wstyd.
A kto pokaże Ekstraklasę od sezonu 2023/2024 dowiemy się już w 2022 roku. Jest prawie pewne, że zostanie pobity rekord finansowy i kluby Ekstraklasy będą otrzymywać od zwycięzcy (zwycięzców) przetargu znacznie więcej niż obecnie 225 milionów złotych za sezon.

Ekstraklasa w telewizji czy w Internecie ?

Ciekawe, czy Ekstraklasę (pakiet ze wszystkimi meczami) będziemy oglądać nadal w kodowanej telewizji, czy może przeniesiemy się do Internetu. Gdyby wygrała platforma streamingowa (DAZN , NENT) to wielu kibiców w Polsce będzie mieć problem z dostępem do tej usługi, szczególnie w mniejszych ośrodkach. Mieszkańcy małych miejscowości, gdzie nie ma łącz szerokopasmowych, będą najbardziej poszkodowani.

© (MARB)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.